Reklama

Grzech Fatmagül. Z dala od fleszy

Poniedziałek, 30 maja 2016 (13:35)

Aktor jest jednym z najbardziej atrakcyjnych kawalerów w Turcji.

Uważam, że nigdy nie należy zabiegać o popularność – twierdzi Engin Akyürek. – Owszem, można w ten sposób pokierować swoją karierą, ale na dłuższą metę jest to bardzo męczące – tłumaczy aktor. Dlatego trudno przeczytać plotki na temat jego życia prywatnego. Rzadko „bywa”, nie lubi też pozować na ściankach. Niechętnie udziela wywiadów i nie lubi pytań dotyczących zwłaszcza jego związków z kobietami…

Aktorstwem zajął się dopiero po ukończeniu Uniwersytetu w Ankarze, gdzie studiował historię. Dwa lata po zdobyciu dyplomu zgłosił się na casting do serialu „Yabanci damat” i dostał pierwszą w życiu rolę. Grał postać drugoplanową, ale został dostrzeżony przez ludzi z branży. Dwa lata później (w 2006 roku) trafił na plan filmu „Przeznaczenie”, który zdobył wiele nagród.

Tureccy krytycy docenili także rolę Engina, przyznając mu nagrodę dla najbardziej obiecującego aktora. Od tej pory Akyürek nie narzeka na brak propozycji. Najczęściej gra przystojnych amantów, tak jak w „Grzechu Fatmagül”. Czy Polki pokochają go równie mocno, jak  jego roda czki?

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Tele Tydzień

Reklama