Reklama

Jamie Foxx: Nagrody to nic!

Czwartek, 27 marca 2014 (12:36)

Jako dzieciak Jamie Foxx marzył o tym, by dorównać Samuelowi Jacksonowi i Morganowi Freemanowi. Dziś sam jest jednym z najwyżej cenionych afroamerykańskich aktorów.

Podobał się jako gliniarz, rozpracowujący narkotykowy gang w dramacie sensacyjnym „Miami Vice” – kinowej wersji głośnego serialu „Policjanci z Miami” z Donem Johnsonem i Philipem Michaelem Thomasem.

Oscara zdobył jednak za rolę Raya Charlesa w obrazie „Ray”. – Takie nagrody rozpuszczają i rozleniwiają, dlatego oddałem figurkę na przechowanie cioci z Nowego Orleanu, a sam zabrałem się do pracy. Wolę być dobrym aktorem niż kolekcjonerem trofeów – przyznaje.

MAM

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Tele Tydzień

Reklama