Reklama

Janusz Gajos doceniony za całokształt pracy

Wtorek, 5 kwietnia 2016 (13:34)

Janusz Gajos otrzymał Polską Nagrodę Filmową Orzeł za Osiągnięcia Życia. – Nie spodziewałem się – powiedział skromnie wybitny aktor.

Jestem trochę zaskoczony, nie spodziewałem się. Mam nadzieję, że to nie znaczy dla mnie „dziękujemy” – żartował Janusz Gajos, gdy 2 marca odbierał polskiego Oscara – nagrodę Polskiej Akademii Filmowej w Pałacu Prymasowskim w Warszawie.

Być może zostanie uhonorowany raz jeszcze, bo już 7 marca poznamy laureatów tegorocznych Orłów we wszystkich pozostałych kategoriach. Janusz Gajos jest zaś nominowany za Najlepszą Główną Rolę Męską w filmie „Body/Ciało” Małgorzaty Szumowskiej.

Od szczenięcych lat

Aktor już trzykrotnie nagradzany był statuetką Orła (Najlepsza Główna Rola Męska za filmy „Jasminum” i „Układ zamknięty” oraz Najlepsza Drugoplanowa Rola Męska za film „To ja złodziej”). Nie ukrywa, że praca jest jego życiem i misją.

– Unikam zawsze wielkich słów. Jednak w pewnym sensie jest to misja, jeżeli się człowiek poświęca temu zajęciu właściwie przez całe życie, od szczenięcych lat, to trudno się do tego nie przyznać – mówi Janusz Gajos.

Do czterech razy...

Janusz Gajos nie przypuszczał, że aktorstwo będzie tak ważne w jego życiu. Na początku nic na to nie wskazywało. Do szkoły filmowej w Łodzi zdawał 4 razy. Po raz ostatni pojechał na egzaminy wprost z jednostki, gdzie odbywał zasadniczą służbę wojskową.

Stanął przed jury w mundurze i ten mundur był jego przeznaczeniem, bo na trzecim roku studiów zagrał Janka Kosa w „Czterech pancernych i psie”. Potem były kolejne ważne aktorskie wcielenia, m.in. Michał w „Wahadełku”, woźny Turecki w „Kabarecie Olgi Lipińskiej”, Jan Winnicki w „Alter natywach 4”, cenzor Rabkiewicz w „Ucieczce z kina Wolność”, były major SB Gross w „Psach”.

Mimo sukcesów aktor nie skupia się na rolach, ważni są dla niego ludzie. – Wymiana poglądów, możliwie jak najbardziej szczera – mówi. Na pytanie, czy wyobraża sobie, żeby nie grać, 76-letni aktor mówi, że kiedyś na pewno przyjdzie taki moment i trzeba będzie przestać. – Ale – dodaje – odkładam to na dalszą godzinę.

KZ

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Tele Tydzień

Reklama