Reklama

Jim Carrey. Wygrał z depresją?

Poniedziałek, 4 lipca 2016 (13:36)

Truman Burbank (Jim Carrey) mieszka w uroczym nadmorskim miasteczku. Ma kochającą żonę, pracę, miłych sąsiadów, gdy nagle odkrywa, że jego życie jest wyreżyserowane. Truman jest bowiem gwiazdą telewizyjnego serialu emitowanego w TV 24 godziny na dobę.

Jim Carrey miał tu poważną rolę w przeciwieństwie do innych, z których go znamy. Szeroko uśmiechnięty przez lata skrywał, że cierpi na depresję. W 2004 roku opowiedział, że gdy był dzieckiem, jego rodzina borykała się z biedą, miał też chorą matkę.

– Głównie leżała w łóżku i brała mnóstwo tabletek przeciwbólowych. Chciałem, by poczuła się lepiej, więc robiłem przy niej różne dziwne rzeczy, stroiłem miny. Można więc powiedzieć, że mój talent wziął się z desperacji – wyznał aktor.

Po czterdziestce i dwóch rozwodach doszedł do wniosku, że niczego nie osiągnął w swoim życiu. Jednak ostatnio czuje się lepiej, m.in. dlatego, że kilka lat temu jego 22-letnia córka urodziła synka. – To wielkie szczęście być dziadkiem Jimem – mówi dziś z uśmiechem aktor.

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Tele Tydzień

Reklama