Reklama

John Wayne. Miał być sportowcem

Czwartek, 14 kwietnia 2016 (09:35)

Dziś chyba nikt nie wyobraża sobie legendarnych westernów bez kreacji Johna Wayne’a. Tymczasem pierwszy twardziel Hollywood aktorem został przez przypadek.

W latach 20. XX wieku Marion Mitchell Morrison (bo tak naprawdę nazywał się przyszły gwiazdor) był obiecującym sportowcem, a dorabiał sobie przy budowaniu scenografii. Na planie jednej z produkcji odkrył go reżyser John Ford.

Przez lata kariery Wayne wystąpił w 157 filmach, z czego w 142 zagrał główne role, ustanawiając filmowy rekord świata! Był jak jego bohaterowie. – Mów zwięźle, powoli i nie za dużo – brzmiało jego motto.

Zmarły w 1979 roku aktor do dziś jest symbolem amerykańskiego wojownika, a jego filmy, mimo upływu lat, wciąż porywają, wzruszają i trzymają w napięciu. Tak jak „Rio Bravo” (1959), western uznany za jeden z najlepszych w historii gatunku.

JBJ

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Tele Tydzień

Reklama