Reklama

Kondrat: Lubię smakować każdą chwilę

Poniedziałek, 9 lipca 2012 (15:03)

Od ponad pięciu lat Marek Kondrat nie daje się skusić reżyserom. Zrezygnował z aktorstwa. Złamał się tylko raz, w 2010 roku, dla rólki w „Małej maturze 1947”, wyreżyserowanej przez Janusza Majewskiego. Nakręcili wspólnie 9 filmów. Bardzo się przyjaźnią, Kondrat jest częstym gościem w mazurskim domu reżysera.

Zdjęcie

Marek Kondrat /fot  /AKPA
Marek Kondrat
/fot /AKPA

Zdjęcie

Marek Kondrat
/fot /AKPA


Nie chce być aktorem


Zadebiutował jako dziecko. Co pamięta z realizacji "Historii żółtej ciżemki"? - Nie mam już wspomnień aktorskich. Nie oznacza to, że zupełnie odcinam się od swoich ról, ale uznaję to za zamknięty rozdział w życiu. Z całą pewnością nigdy już nie zagram w żadnym filmie, mimo że propozycje otrzymywałem. Marek Koterski próbował mnie namówić do powrotu - mówi nam w rozmowie Kondrat. 

Pieniądze dają wolność

Choć nie gra w filmach, nie stroni od udziału w reklamie i nie wstydzi się tego: - Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają, ale druga teoria głosi, że należy się o tym samemu przekonać. Ja zyskałem wolność dzięki pieniądzom.

Smakować każdą chwilę

W tym roku Kondrat s kończy 62 lata. - Dziś jestem zadowolony z życia. Lubię smakować każdą chwilę - mówi. Choć przyznaje też, że dopiero po pięćdziesiątce zrozumiał, co jest jego pasją: jeżdżenie po świecie w poszukiwaniu win. Aktor cieszy się, że firmę prowadzi razem z synem.

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Kurier TV

Reklama