Reklama

Nie wszystko stracone między Koroniewską a Dowborem?

Piątek, 25 maja 2012 (15:44)

Joanna Koroniewska i jej były partner Maciej Dowbor coraz bardziej zbliżają się do siebie. Wszystko zaczęło się układać, kiedy poprosili o pomoc terapeutę. Czy dadzą sobie drugą szansę?

Zdjęcie

/   /AKPA
/ /AKPA

Joanna Koroniewska (34) nie jest już tą samą kobietą, którą zostawił Maciej Dowbor (34). Aktorka, do tej pory skupiona głównie na córce, nareszcie zaczęła myśleć o sobie. W maju, po raz pierwszy od wielu miesięcy, wybrała się na zakupowe szaleństwa, poszła na imprezę i spotkała z przyjaciółkami.

Zaczęła też regularnie bywać u fryzjera i manikiurzystki." Do tej pory takie przyjemności były dla niej na szarym końcu. O sobie nie myślała wcale!", mówi znajoma aktorki.

Przemianę Joanna zawdzięcza sesjom u psychoterapeuty. Jak nieoficjalnie dowiedziało się SHOW, aktorka chodzi na nie z... ekspartnerem i teściową, Katarzyną Dowbor! Specjaliści twierdzą bowiem, że w rozwiązywaniu problemów najbardziej skuteczna jest terapia całej rodziny.

Dlatego do terapeuty rodzice zabierają też dwuipółletnią Janinkę. Efekty już widać: całą czwórkę zaczęły łączyć harmonijne relacje. Ale to nie wszystko...

"Do Macieja chyba dotarło, jak wiele stracił, zostawiając Joannę", twierdzą znajomi pary. Sugerują też, że między aktorką i dziennikarzem nie wszystko stracone.

Wygasają dawne pretensje, Joanna chętniej korzysta z pomocy mamy Maćka. Zostawia Janinkę pod jej opieką, co wcześniej prawie się nie zdarzało. Już wie, że w dobrym związku kobieta nie powinna zawłaszczać dziecka tylko dla siebie. Maciej też zrozumiał swoje błędy. Czy może liczyć na wybaczenie?

Iwona Czarnyszewicz

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Show

Reklama