Reklama

Owacje na stojąco dla Krzysztofa Globisza

Wtorek, 19 stycznia 2016 (09:33)

Śledzimy doniesienia na temat stanu zdrowia aktora. Jednak nikt się nie spodziewał, że tak szybko uda mu się wystąpić w teatrze!

Tuż przed świętami widownię krakowskiego Teatru STU czekała miła niespodzianka. Podczas jubileuszowego spektaklu „Hamleta”, w którym wystąpili wszyscy aktorzy, którzy w ciągu 15 lat pojawili się w sztuce, symboliczną rolę jednego z trzech Klaudiuszów odegrał Krzysztof Globisz.

Szczęście w oczach

– Wypowiedział z balkonu dwie kwestie. Mówił z trudem, ale i uśmiechem, czym wzmagał nasze, widzów, wzruszenie – opisał zdarzenie obecny na miejscu Marcin Dorociński.

Owacje, jakie Krzysztof Globisz otrzymał, spowodowały, że na chwilę przerwano spektakl. Dyrekcja teatru studzi jednak entuzjazm fanów aktora. Jego stan zdrowia poprawił się, ale o powrocie do pełni sił i na teatralne deski nie ma mowy.

W drodze do sprawności

Przypomnijmy, w lipcu 2014 roku aktor przeszedł udar mózgu. Od tego momentu ma częściowy paraliż oraz kłopoty z mową. Przez cały czas w walkę o jego powrót do zdrowia angażuje się Anna Dymna wraz z aktorskim środowiskiem.

Cyklicznie organizują charytatywne koncerty, z których dochód zasila konto przeznaczone na rehabilitację Krzysztofa Globisza.

– To bardzo powolny proces. Najważniejsze, że jest w bardzo dobrym stanie psychicznym. Jest radosny, pełen werwy – powiedziała pani Anna, organizatorka pomocy i jednocześnie przyjaciółka aktora.

Choć występ przed publicznością unaocznił postęp w rehabilitacji, Anna Dymna w dalszym ciągu apeluje o pomoc dla kolegi.

NHL

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Tele Tydzień

Reklama