Reklama

Śladami matki. Bobbi Brown

Środa, 19 sierpnia 2015 (14:31)

Mąż Bobbi, Nick, przez pół roku tylko raz pojawił się u niej w szpitalu. Rodzina podejrzewa, że przyczynił się do śmierci dziewczyny.

Po pół roku walki o życie, Bobbi Kristina Brown, córka Whitney Houston, zmarła w hospicjum. Pod koniec stycznia 22-latka została znaleziona nieprzytomna w wannie. Zupełnie jak trzy lata wcześniej jej słynna mama... We krwi obu kobiet wykryto obecność narkotyków. Spekuluje się jednak, że w przypadku córki nie był to wypadek czy próba samobójcza.

Podejrzanym w sprawie śmierci Bobbi jest brat, a zarazem... mąż dziewczyny. Nick Gordon został przygarnięty przez Whitney Houston jako dziecko i wychowywał się razem z jej córką. Rok po śmierci piosenkarki para wbrew woli swoich krewnych wzięła ślub. Nicka czekają teraz policyjne przesłuchania oraz batalia z resztą rodziny – o spadek wart 20 milionów dolarów.

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Tele Tydzień

Reklama