Reklama

Sposób na... kobiety

Środa, 4 kwietnia 2012 (09:15)

Michał Milowicz, czyli Czarek Bąk z „Barw szczęścia”, żartuje, że często ulega... kobietom. Czy ma na nie jakiś własny wypróbowany sposób?

Zdjęcie

/    /Agencja W. Impact
/ /Agencja W. Impact

- Mam swoje zasady i uważam, że każdy powinien uwodzić tak, jak potrafi najlepiej. Nie ma na to jednej recepty, ale myślę, że najskuteczniejszym sposobem na kobiety jest urok mężczyzny - śmieje się Michał Milowicz.

Aktor twierdzi, że w kontaktach z kobietami bardzo ważna jest swoboda w wysławianiu się i formułowaniu myśli.

Michał, pytany o jego ideał dziewczyny, bez wahania mówi:

- W kobiecie wszystko jest ważne - i wygląd, i dusza. Kobieta powinna mieć przede wszystkim słoneczne wnętrze pełne uśmiechu.

Serialowy nauczyciel z "Barw szczęścia" przyznaje, że nie zakochuje się łatwo. Słowo kocham ma dla niego szczególne znaczenie i nigdy go nie nadużywa.

- Często za to ulegam kobietom - twierdzi.

- Dla tych, które proszą mnie o autograf lub wspólne zdjęcie, zawsze mam czas, choć nie zawsze robię to z tak samo dużą przyjemnością. Kiedy widzę szkolną wycieczkę i słyszę, jak pani wychowawczyni mówi: "Zobaczcie, idzie aktor, lećcie po autografy", wpadam w popłoch. Mnóstwo rąk wyciągniętych po podpisy - ciężko nad tym zapanować - opowiada.

Wracając do sposobu aktora na kobiety... - Powtarzam, że nie mam takiego! Ale gdyby jakaś piękna kobieta chciała poznać sposób na mnie, mogę podpowiedzieć, że mam ogromną słabość do pięknych dziewczyn siedzących w dużych amerykańskich samochodach - żartuje.

 


Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Agencja W. Impact

Reklama