Reklama

Stefano Terrazzino. Teraz jako Francesco

Środa, 18 maja 2016 (11:35)

Inga z miejsca ulegnie jego czarowi. Zachwytów asystentki nie podzieli Zuza. O kogo chodzi? O Włocha, który pojawi się w życiu bohaterek serialu „Przyjaciółki” i sporo namiesza.

Sprawdza się powiedzenie: „Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”. To nic, że program „Surprise, Surprise” okazał się niewypałem i spadł z anteny Polsatu! Znakomita passa Stefano Terrazzino, który był gospodarzem show, trwa bowiem w najlepsze. I to nie tylko, gdy mowa o metamorfozach i śpiewie („Twoja Twarz Brzmi Znajomo”), tańcu („Taniec z Gwiazdami”), gotowaniu („Ugotowani”, sezon IV), czy doradzaniu pannom młodym („Salon sukien ślubnych”). Sympatyczny Włoch z Niemiec, który kocha Polskę, z powodzeniem kontynuuje również drogę aktorską.

Elegancki Włoch u Zuzy Widzieliśmy go już w serialach „Samo życie” (zagrał Giuseppe), „39 i pół” (wcielił się w Zorro), „Hotelu 52” (był niejakim Gianpietro Karbowskim), „Na Wspólnej” (uczył tańca jako Ricardo) oraz „Ja to mam szczęście” (wirował po parkiecie jako Stefano). Co dalej? Otóż lubiany w Polsce Sycylijczyk zagra zamożnego specjalistę od bankowości o imieniu Francesco w serialu „Przyjaciółki” (sezon 7, odc. 7-12). Jako prezes zagranicznego inwestora banku zapragnie wprowadzić pewne zmiany w strukturze zespołu dyr. Markiewicz (Anita Sokołowska). Wpadnie w oko wszystkim paniom, jego czarowi nie ulegnie tylko... Zuza.

Za to Inga (Małgorzata Socha) – jak najbardziej! W dodatku otrzyma zadanie specjalne: ma pomóc Włochowi w znalezieniu domu. Trafi się całkiem fajna okazja – piękna willa, którą Francesco postanowi wynająć, Inga zaś zdobędzie kolejne punkty w pracy. Ciekawe, co na jej zauroczenie Włochem powie Robert (Krzysztof Wieszczek)? Bo chyba nie spodoba mu się to, że Inga i Francesco podczas urządzania willi będą gruchać niczym zakochane gołąbeczki...

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Tele Tydzień

Reklama