Reklama

Bodo w Cannes

Wtorek, 26 kwietnia 2016 (13:35)

Serial o życiu Bogdana Eugène’a Junoda zostanie pokazany na targach we Francji. Stąd ma szansę trafić do zagranicznych telewizji...

Okazuje się, że nie tylko polskie filmy kinowe i dokumenty, lecz także produkcje telewizyjne podobają się na świecie! Powody do dumy mają twórcy kolejnego rodzimego tytułu.

Jakiego? Rzecz jasna tego, który w niedzielne wieczory bije rekordy oglądalności: zrobionego z werwą i ogromnym nakładem starań serialu „Bodo” (TVP 1). Historia życia przedwojennego amanta została właśnie wyróżniona zaproszeniem na pokaz w ramach MIPDrama na targach MIPTV w Cannes.

To prawdziwy zaszczyt, jako że słynne już targi na południu Francji przyciągają przedstawicieli najważniejszych stacji TV z całego świata. Jakie to może mieć konsekwencje? Patrząc optymistycznie – serial ma szansę trafić do dystrybucji w wielu różnych zakątkach świata.

Przypomnijmy, podobny sukces odniosła nasza „M jak miłość”, która nie tylko doczekała się wiernych fanów poza granicami Polski, lecz także wersji rosyjskiej „L jak Ljubow”. Nie wolno też zapominać o ka rierze Joanny Moro. Wszystko zaczęło się od „Anny German”...

Dzisiaj jest rozchwytywana – zagrała w serialu „Talianka” oraz filmie „Dog Brown” w reż. Williama De Vital, znanego i tworzącego w Rosji oraz USA.

Skoro już mowa o triumfach, warto wspomnieć serial „Magiczne drzewo” (nagrody na międzynarodowych festiwalach filmów dla dzieci). W gronie liczących się dokumentów znajdują się natomiast nominowane do Oscara „Nasza klątwa” i „Joanna”.

Są też same Oscary: honorowy dla Andrzeja Wajdy oraz za najlepszy film obcojęzyczny dla „Idy” Pawła Pawlikowskiego. Wierzymy, że i na „Bodo” spadnie deszcz propozycji, a potem w pełni zasłużonych nagród.

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozmaitości

Tele Tydzień

Reklama