Reklama

M jak miłość. Franek ratuje honor Natalki

Czwartek, 14 kwietnia 2016 (09:34)

Odc. 1213 Franek użyje pięści w obronie honoru Natalii. Siłą wyrzuci Darka z domu ukochanej.

To będzie dla Natalii (Marcjanna Lelek) cios prosto w serce! Kiedy dowie się, że Darek (Marcel Sabat) okłamuje ją i wcale nie jest chory na serce, zrozumie, że prowadził z nią grę, która miała na celu odebranie jej Hani (Maja Marczuk).

Całej prawdy o Maju i jego matce (Grażyna Strachota) dziewczyna dowie się od… Patrycji (Martyna Trawczyńska). Koleżanka odwiedzi ją w Grabinie i opowie o nikczemnych planach swego kochanka.

– Jesteś oszustem i zwykłym gnojkiem! Nie chcę cię znać! I trzymaj się z daleka od mojego dziecka! – wykrzyczy Natalka Majowi prosto w twarz.

– To też moja córka i nie pozwolę, żeby dorastała tu, na tym zadupiu, z taką matką i taką rodziną – usłyszy w odpowiedzi. W obronie honoru Mostowiaków stanie Franek (Piotr Nerlewski).

Leśniczy, słysząc obelgi pod adresem ukochanej, rzuci się na Darka, złapie go za kołnierz i wyrzuci z domu. – Po co ja w ogóle z tym dupkiem gadałam, robiłam sobie jakieś złudzenia? – zacznie się zastanawiać Natalia.

– Wiedziałam, że on jest uzależniony od matki, ale nie myślałam, że do tego stopnia – stwierdzi. Zada sobie pytanie, jakie kroki podejmie teraz Maj, by odebrać jej córkę. – Myślisz, że może coś wskórać w sądzie? – zapyta Franka, a on uspokoi ją, twierdząc, że Darek nie ma do Hani żadnych praw.

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozmaitości

Tele Tydzień

Reklama