Reklama

M jak miłość. Marta zawiedziona Jankiem

Wtorek, 19 stycznia 2016 (09:33)

Franek próbuje na nowo ułożyć swoje stosunki z Natalką. Marta orientuje się, że nie powinna traktować Janka poważnie.

Zazdrosny Robert robi wszystko, by utrudnić ukochanej kontakty z byłym mężem – na przykład kasuje jej z telefonu wiadomości od Artura.

Marysia jednak cały czas nie jest świadoma intryg Bilskiego. Tymczasem on wręcza jej romantyczny prezent, broszkę z szafirem. Co dziwne, stara się ukryć przed Rogowską jej wartość i machając ręką stwierdza, że to tylko „szkiełko”. Wkrótce jednak przez przypadek prawda wychodzi na jaw i Marysia dowiaduje się, ile rzeczywiście wart jest podarek od ukochanego. Zdenerwowana robi Robertowi wymówki, że ją oszukał.

W tym samym czasie Marta po raz kolejny umawia się z Jankiem. Ale tym razem przyjaciel mocno ją rozczarowuje. Nie dość, że bez zahamowań prosi ją o sporą pożyczkę, to jeszcze przyznaje się, iż wdał się w romans ze studentką i kobieta spodziewa się jego dziecka.

Humoru Wojciechowskiej nie poprawia też scysja z Weroniką. Okazuje się, że młoda prawniczka nie wspierała Piotrka w czasie negocjacji w Opolu, a na dodatek jeszcze kłamie. Natomiast Budzyński coraz bardziej zaprzyjaźnia się z nauczycielką rysunku Pauliną.

Natalia po raz drugi podchodzi do egzaminu na prawo jazdy. Tym razem prowadzi go nowy egzaminator Adrian, który po zakończonym sukcesem teście informuje Mostowiakównę, że jego poprzednik stracił pracę.

Dziewczyna jest usatysfakcjonowana i dlatego bez problemu zgadza się na rozmowę z czekającym na nią Frankiem. Później jadą razem do lasu, by udzielić pomocy rannej sarnie. Gdy leśnik wraca do domu, okazuje się, że czeka tam na niego zwolniony instruktor jazdy.

Mężczyzna atakuje Zarzyckiego, ale w tym momencie zjawia się Natalka i napastnik natychmiast ucieka.

Tymczasem Werner proponuje Annie, by razem zamieszkali. Gruszyńska po dłuższej chwili namysłu wręcza ukochanemu klucze do siedliska. Nie zdradza jednak Adamowi, że niedawno dostała list od Rafała, w którym Gołębiewski błaga ją o wybaczenie. I że zastanawia się, czy nie powinna odwiedzić mężczyzny w szpitalu.

Rozmawiała już nawet o swoim pomyśle z Ewą, która choć nie jest nim zachwycona, obiecała towarzyszyć jej w tej wyprawie. A w siedlisku Marzenka i Andrzejek całują się po raz pierwszy.

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozmaitości

Tele Tydzień

Reklama