Reklama

M jak miłość. Mostowiakowie wreszcie wracają do swojego odbudowanego domu

Piątek, 13 listopada 2015 (13:33)

Natalka zastanawia się, jak zapewnić Hani pełną rodzinę, a Franek opowiada jej o swoim zawodzie miłosnym.

Darek wciąż leży w szpitalu, a jego matka robi wszystko, by przenieść go do kliniki w Niemczech. Chłopak powinien niebawem wziąć ślub z Sabine, choć wyraźnie nie ma na to ochoty.

W tym samym czasie Kisielowa razem z listonoszem czytają w lokalnej gazecie notatkę o wypadku – sklepowa po chwili przypomina sobie chłopaka, który pytał o Natalkę. Pokazuje artykuł Mateuszowi i Antkowi, a oni przekazują gazetę siostrze. Dziewczyna natychmiast jedzie z Markiem do szpitala.

Tam Katarzyna Maj wypomina Mostowiakowi, że jego matka wzięła od niej 30 tysięcy złotych. Mężczyzna jest w szoku i opowiada o wszystkim żonie.

Tymczasem Maryla przyjeżdża do CBŚ na rozmowę z szefem, którą załatwił jej Tomek.

Joasia proponuje, by policjantka wpadła do nich na kolację. A później zaprasza Wojtka... Przychodzi jej do głowy, że mogłaby przyjaciół wyswatać. Chodakowski nadal nie potrafi dogadać się ze swoim nowym zawodowym partnerem.

Wszystko przez to, że Kacper zaniedbuje obowiązki służbowe. Tomek w końcu pisze na kolegę skargę.

Joanna postanawia wyswatać przyjaciół – zaprasza Marylę i Wojtka na wspólną kolację

Basia i Lucjan żegnają się z Anią oraz Budzyńskim i wracają w końcu do swojego odbudowanego po pożarze domu. Po ich przyjeździe do Grabiny Natalka niemal natychmiast wypomina babci, że przyjęła w jej imieniu pieniądze od matki Darka. Później dochodzi również do bardzo nieprzyjemnej rozmowy Barbary z Markiem.

Tymczasem stan Darka wyraźnie się poprawia. W związku z tym jego matka wraca do Niemiec, a chłopak, choć niechętnie, deklaruje, że ożeni się z Sabine.

Wcześniej dzwoni do byłej ukochanej i gratuluje jej świetnie zdanej matury. Niedługo później dziewczyna mówi Frankowi, że bardzo żałuje, iż Hania będzie się wychowywała w niepełnej rodzinie.

Leśnik także otwiera się przed przyjaciółką i opowiada jej o tym, jak narzeczona porzuciła go przed ołtarzem i to w dodatku dla jego najlepszego przyjaciela.

W tym samym czasie Magda z Olkiem decydują się w końcu na wyznaczenie na lipiec terminu ślubu. Zaczynają także rozmawiać o adopcji – Chodakowski nieco studzi zapał narzeczonej, uświadamiając, że ze względu na jej chorobę, mogą nie dostać na nią zgody.

Mimo przeciwności decydują się jednak zaryzykować i składają papiery adopcyjne. Natomiast Marcin ma kolejne problemy, tym razem przez Maćka.

Chłopak popełnia kolejny błąd i podaje zły adres dostawcy materiałów budowlanych. Na wieść o reprymendzie, której Chodakowski udzielił jej kuzynowi, w biurze zjawia się Iza.

Po krótkiej rozmowie, w czasie której Marcin zauważa, że dziewczyna płakała, mężczyzna zaprasza panią kurator na swój wieczorny trening bokserski.

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozmaitości

Tele Tydzień

Reklama