Reklama

M jak miłość. Ucieczka Basi

Wtorek, 5 kwietnia 2016 (13:34)

Odc. 1211 Basia nie przyzna się Ali, że jest ofiarą hejtu wymierzonego przeciw niej przez kolegę ze szkoły.

Nie mam pojęcia, jak do niej dotrzeć, może tobie będzie chciała coś powiedzieć, bo mnie już chyba nie ufa – smutno powie Ala (Olga Frycz) tuż po zdaniu Pawłowi (Rafał Mroczek) relacji ze swej wizyty w szkole Basi (Gabrysia Raczyńska) i nieprzyjemnej rozmowy z nauczycielką.

Zduńscy nie będą mieli pojęcia, co się stało, że ich córka zaczęła wagarować, opuściła się w nauce i okłamuje ich… Postanowią poważnie porozmawiać z Basią, przeczuwając, że może mieć kłopoty. Niestety, mimo bardzo późnej pory, nie zastaną dziewczynki w jej pokoju!

Z listu pozostawionego przez nią na łóżku dowiedzą się, że zdecydowała się na zawsze opuścić Grabinę! – Pojechałam do dziadka i teraz z nim będę mieszkać, chyba że wy też wrócicie do Warszawy – przeczyta drżącym głosem Ala.

– Nie gniewajcie się, ale ja już nie mam siły – słowa napisane przez Basię wstrząsną Zduńskimi. Okaże się, że jeden z kolegów ich córki rozpoczął w internecie krucjatę przeciwko niej, a hejt, jaki nakręcił, przybiera coraz większe rozmiary.

Basia, z powodu nienawistnych komentarzy wymierzonych w nią przez znajomego chłopaka, stała się pośmiewiskiem niemal całej klasy. Nic dziwnego, że ucieczka z Grabiny wydała się jej jedynym sposobem na to, by koledzy raz na zawsze zostawili ją w spokoju.

Ala i Paweł zdadzą sobie sprawę, że ich córka musiała przeżywać prawdziwy koszmar. Co zrobią, by przekonać Basię do powrotu?

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozmaitości

Tele Tydzień

Reklama