Reklama

"Mroczny rycerz" Christian Bale To nie koniec?

Środa, 6 marca 2013 (09:39)

Zdjęcie

Joker (Heath Ledger) zrobi wszystko, by Batman (Christian Bale) przeszedł na stronę zła. /Mat. Prasowe
Joker (Heath Ledger) zrobi wszystko, by Batman (Christian Bale) przeszedł na stronę zła.
/Mat. Prasowe

Jego filmowa przygoda z Brucem Waynem zaczęła się od filmu „Batman – Początek” (2005), a zakończyła, na obrazie „Mroczny Rycerz powstaje” (2012).

Sam Christian Bale przyznaje, że z żalem żegnał się z postacią Batmana. – Praca nad trylogią o Mrocznym Rycerzu nauczyła mnie m.in. tego, że filmy o superbohaterach nie muszą sprowadzać się do czystej rozrywki – uważa gwiazdor.

– Jest w nich miejsce i na fascynujące postacie, i na znakomite historie, i na bogatą treść. Postać Bruce’a Wayne’a nadal kryje w sobie olbrzymi potencjał. Można by nakręcić o nim jeszcze mnóstwo filmów.

Jak się okazuje, człowiek-nietoperz pozytywnie wpłynął też na karierę aktora. – Kiedyś, przed „Batmanem”, często otrzymywałem propozycje ról, z których ostatecznie nic nie wychodziło – przyznaje otwarcie Bale.

– Teraz jest inaczej, nikt nie robi żadnych problemów. Nie chcę w tej chwili snuć wielkich planów na przyszłość, ale jestem otwarty na wiele możliwości. Być może nawet na jakiś nowy cykl z innym bohaterem.

Tymczasem na premierę czeka pięć filmów z jego udziałem – m.in. dramat sensacyjny „The Last Photograph”.

JBJ

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozmaitości

Tele Tydzień

Reklama