Reklama

Sukces filmu "Nad Niemnem"

Czwartek, 4 września 2014 (14:35)

Szkolna lektura „Nad Niemnem” była trudnym doświadczeniem dla wielu uczniów, toteż ekranizacja tego dzieła nie budziła nawet części tych emocji, co powstawanie „Potopu” czy „Ogniem i mieczem”.

Tym większe było zaskoczenie, kiedy nudna na pozór proza Elizy Orzeszkowej po przeniesieniu na ekran ujawniła swoje walory. Opisy przyrody jak z zielnika zmieniły się w obrazy ukwieconych łąk. Zachwycały meandry Bugu, który musiał zastąpić Niemen, gdyż w połowie lat 80. polscy filmowcy nie byli oczekiwanymi gośćmi na radzieckiej Grodzieńszczyźnie.

Wydobyty został realizm powieści. Tworząc obraz społeczeństwa w okresie bolesnych zmian, wspominając heroizm i klęskę powstańców styczniowych, opisując ruinę ziemiaństwa autorka pisała o własnych przeżyciach. Znakomity był casting. I dziś z przyjemnością ogląda się Iwonę Katarzynę Pawlak w roli Justyny Orzelskiej czy Janusza Zakrzeńskiego jako Benedykta Korczyńskiego.

IP

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozmaitości

Tele Tydzień

Reklama