Reklama

Theresa Caputo. Wielki dar pomagania

Wtorek, 8 grudnia 2015 (09:33)

Nie należy do jednoznacznych osobowości telewizyjnych. Theresa Caputo, czyli najsłynniejsze amerykańskie medium, ma wręcz liczne grono przeciwników. Jednak ona sama się tym nie przejmuje.

Gdy spytaliśmy ją podczas rozmowy w Nowym Jorku, czy dar słyszenia zmarłych nie jest jej przekleństwem, odpowiedziała zdecydowanie: – Traktuję to zawsze jako błogosławieństwo i możliwość pomocy ludziom.

W programie możemy zobaczyć, na czym to polega – Theresa „widzi” problemy uczestników i niezałatwione sprawy z nieżyjącymi już osobami.

Jak się pojawiają te wizje? – Nie mam ich ciągle, bo szanuję dusze, a one mnie. Jednak, gdy jest do przekazania wiadomość, one wiedzą, jak do mnie przemówić – twierdzi medium z Long Island.

– Nierzadko są to tragiczne wieści, ale te staram się blokować. Przekazuję jednak to, co pomoże uczestnikom programu np. pogodzić się z przeszłością i bliską osobą – to jest moje główne zadanie – dodaje Theresa Caputo.

WBS

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozmaitości

Tele Tydzień

Reklama