Reklama

Twoja twarz brzmi znajomo: Wejść w skórę gwiazdy

Piątek, 4 kwietnia 2014 (09:37)

– Stworzyliśmy fajną ekipę. Ważna jest dobra zabawa i szczytny cel – mówią uczestnicy programu. Będą wcielać się w muzyczne ikony i wykonywać ich przeboje. Wygrane pieniądze przeznaczą na charytatywny cel.

Julia Pietrucha, Katarzyna Skrzynecka, Agnieszka Włodarczyk, Mariusz Totoszko, Bilguun Ariunbaatar, Paulla, Artur Chamski i Paweł Tucholski – to właśnie oni przeistaczają się w oryginalnych wykonawców, a ich sceniczną metamorfozę ocenia czteroosobowe jury.

W mocnym składzie

– W tym programie liczy się nie tylko sposób wykonania piosenki. Ważny jest także strój, makijaż i sposób poruszania się danej gwiazdy znany z teledysków czy koncertów.

Każdy z uczestników ośmiokrotnie wciela się w innego artystę, słyszymy największe przeboje takich sław jak Maryla Rodowicz, Stevie Wonder, Krzysztof Krawczyk, Lady Gaga i wielu innych – tłumaczy Paweł Królikowski, który z Małgorzatą Walewską, Katarzyną Kwiatkowską i DJ-em Adamusem ocenia wokalne i taneczne popisy rodzimych gwiazd. Wspiera ich duet prowadzących, czyli Piotr Gąsowski i Maciej Dowbor. Trening czyni mistrza

– Zanim przystąpiliśmy do nagrań, przeszliśmy wielogodzinne choreograficzne i wokalne próby. Chodzi o to, by jak najdokładniej wejść w skórę tego, kogo mamy kreować. Znaleźć z nim wspólną cechę, zrozumieć sposób zachowania, jak najlepiej oddać jego charakter – wszystko po to, żeby idealnie stworzyć iluzję. To spore wyzwanie aktorskie i ciężka praca, ale też niezła przygoda i świetna zabawa. Zagranie Lady Gagi było dla mnie sporym wyzwaniem – mówi Artur Chamski, który ostatnie tygodnie spędził na czytaniu wywiadów i oglądaniu teledysków tych artystów, w których będzie się wcielał.

Dążą do perfekcji

– Niezwykle istotne w naszej pracy jest to, że udało się nam stworzyć serdeczną, wspierającą się wzajemnie grupę osób, które zamiast ścigać się i rywalizować, cenią dobrą zabawę oraz twórczą kreację. Najtrudniejszym wyzwaniem jest połączenie choreografii ze śpiewem, to wspaniały trening, z jakim nigdy wcześniej nie miałam do czynienia. Przed nami heroiczne zadanie, bo wcielamy się w ikony światowego show-biznesu i zdaję sobie sprawę, że nie da się ich skopiować, ale przynajmniej staramy się być blisko ideału – cieszy się Katarzyna Skrzynecka.

W innej roli

– Kiedy pamiętamy o głosie, zapominamy o ruchu. I na odwrót, dlatego skoordynowanie tańca ze śpiewem to nie lada wyzwanie – potwierdza Agnieszka Włodarczyk i dodaje, że brak rywalizacji wpływa pozytywnie na każdego z uczestników.

– Fajnie jest się powygłupiać i na moment stać się kimś innym. Tutaj mogę być nawet gruba i łysa, poczuć się kompletnie odmieniona – mówi z uśmiechem aktorka.

Silna motywacja

– Jaką miałem motywację, by wystąpić w programie „Twoja twarz brzmi znajomo”? Jeśli wygram, przeznaczę nagrodę dla chorego na skoliozę Wiktora z Zakopanego. To mój główny cel – zdradza Bilguun Ariunbaatar.

Artur Krasicki

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozmaitości

Tele Tydzień

Reklama