Reklama

Tylko ty!: Trudno zachować zimną krew

Czwartek, 3 kwietnia 2014 (09:37)

– W tym teleturnieju sama wiedza nie wystarczy. Największym atutem „Tylko Ty!” jest przewrotność pytań, bo wygrywają ci, którzy zdobyli najmniejszą liczbę punktów – rekomenduje Tomasz Kammel.

Polska edycja „Pointless” – jednego z najbardziej popularnych brytyjskich teleturniejów emitowanego we Francji, Szwajcarii, Chorwacji i Niemczech – nagrywana jest w Lublinie.

W przestronnym telewizyjnym studiu przy ulicy Raabego 2 cztery pary przystępują do rywalizacji, której stawką jest co najmniej trzy tysiące złotych. Ich zmagania możemy oglądać w czwartki i piątki na antenie „Dwójki”.

Telewizyjny debiut

– Każdego dnia mamy do zrealizowania cztery serie, ale zanim uczestnicy przystąpią do emocjonującej rywalizacji, ankietujemy wcześniej sto osób. W ciągu niecałych dwóch minut odpowiadają na pytania z różnych dziedzin. To rodzaj gry na zasadzie skojarzeń, a zadaniem zawodników jest udzielenie odpowiedzi, którą najrzadziej lub wcale wymieniali ankietowani. Jeśli nikt z respondentów nie odpowiedział tak, jak nasza para uczestników, wówczas na ich konto zapisujemy zero punktów, a do puli programu dodajemy bonus, czyli dwa tysiące złotych. Błędna odpowiedź to aż sto punktów karnych, a jeżeli dwudziestu ankietowanych wskazało wcześniej tę samą odpowiedź co dana drużyna, wtedy otrzymuje ona dokładnie tyle samo punktów. Odpadają ci, którzy zgromadzili największą ich liczbę – tłumaczy reżyser Szymon Łosiewicz i dodaje, że wśród wyłonionych z castingu zawodników są między innymi fizjoterapeuta, prawnik, lektor języka angielskiego, emerytowany marynarz, a nawet oficer Centralnego Biura Śledczego. Dla zdecydowanej większości to pierwsze zetknięcie z telewizją, dlatego trudno niekiedy o opanowanie i zimną krew.

Co dwie głowy, to nie jedna

Do czterorundowego pojedynku stają członkowie rodziny, przyjaciele, znajomi z pracy, czy ze studiów. Wielu z nich przyjechało z najodleglejszych krańców Polski.

– Kibicuję im wszystkim, bo najokrutniejsza w tej rywalizacji jest konieczność wskazania takiej odpowiedzi, na którą nie wpadli wcześniej respondenci. Wszyscy doskonale wiedzą, że stolicą na literę „B” jest Berlin, lecz tutaj chodzi o podanie nazwy najrzadziej wymienianego miasta – mówi Tomasz Kammel i przyznaje, że skala trudności pytań jest bardzo duża.

Rozwiewa wątpliwości

– Przy dużej dozie szczęścia może udałoby mi się poprawnie odpowiedzieć na jedno z trzech pytań – uśmiecha się prowadzący, którego wspiera Radosław Kotarski.

Młody twórca edukacyjnego, internetowego programu „Polimaty” występuje w „Tylko Ty!” w roli eksperta.

– Moim zadaniem jest rozstrzyganie, w razie jakichkolwiek wątpliwości, czy udzielona odpowiedź jest prawidłowa. Niekiedy wyjaśniam też zawodnikom o co chodzi w danym pytaniu, gdyż nie zawsze jest to dla nich jasne.

Swoją wiedzę czerpię nie tylko z książek, czy czasopism naukowych, ale też konsultuję się z wieloma naukowcami i specjalistami – zdradza Radosław Kotarski.

Artur Krasicki

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozmaitości

Tele Tydzień

Reklama