Reklama

Gotowanie w ekstremalnych warunkach

Piątek, 28 września 2012 (13:53)

Rywalizacja o tytuł "Mistrza Kuchni”, 100 tysięcy złotych i kontrakt na wydanie książki kulinarnej trwa najlepsze. W programie zostało 12 osób, a MasterChef może być tylko jeden! Do tej pory uczestnicy walczyli na własny rachunek. W najbliższym odcinku wszystko będzie zależało od tego, czy potrafią ze sobą współpracować. Jaki będzie tego efekt?

Zdjęcie

Uczestnicy "MasterChef" tym razem gotują dla żołnierzy /fot  /materiały prasowe
Uczestnicy "MasterChef" tym razem gotują dla żołnierzy
/fot /materiały prasowe

Uczestnicy"MasterChef" muszą radzić sobie z gotowaniem w różnych warunkach, dlatego pojadą na poligon do Bielska-Białej, a tam spotkają 18. Bielski Batalion Powietrznodesantowy.

Zdjęcie

/fot /materiały prasowe

"Waszym zadaniem będzie przygotowanie dla nich obiadu!" - powiedziała Anna Starmach. W tym zadaniu rolę jury przejmą żołnierze. To oni zadecydują, kto przygotował najlepszy posiłek dla kompanii. O utrudnieniu konkurencji powiadomił uczestników Michel Moran: "Obiad musi składać się z dwóch dań, ale uwaga - żołnierzy jest 120-stu!". Nikt z uczestników nigdy nie gotował dla takiej ilości osób. Co więcej gotowanie w warunkach polowych nie należy do najłatwiejszych. Czy sobie poradzą?

Zdjęcie

/fot /materiały prasowe

Do tej pory kucharze amatorzy działali na własny rachunek, jednak tym razem będą musieli podzielić się na dwa zespoły i pracować w grupach. A dodatkową motywacją będzie nagroda - zwycięska drużyna otrzyma awans do kolejnego etapu. Team który przegra, stanie przed kolejnymi zadaniem, po którym jedna osoba będzie musiała pożegnać się z programem. Czy będą potrafili ze sobą współpracować?

Maciej Koźlakowski z Nowego Targu, w poprzednim odcinku przygotował najlepszy deser na bazie czekolady, w nagrodę dostał możliwość dobrania sobie zespołu do tego zadania. DJ jako pierwszy wybierze pięć osób do swojej drużyny. Na pewno nie będzie to dla niego łatwe, ponieważ trzeba wziąć pod uwagę wiele aspektów takich jak siła, sprawność i pomysłowość. Kogo wybierze kapitan Maciej do swojej drużyny, a kto poczuje się odrzucony?

Która drużyna przekona do siebie 120 osobowy batalion, a która stanie przed kolejnymi zadaniami wymyślonymi przez jurorów? I kto będzie musiał opuścić program?

Odpowiedź w najbliższym odcinku "MsterChef", w niedzielę, 30 września o godz. 20:00 na antenie TVN.

Artykuł pochodzi z kategorii: MasterChef

Reklama