Reklama

Bosacka wie, jak zdrowo schudnąć

Poniedziałek, 14 maja 2012 (14:07)

Katarzyna Bosacka prowadzi w TVN Style program „Wiem, co jem”, w którym ujawnia wszystkie grzechy producentów żywności.

Zdjęcie

/   /TVN
/ /TVN

Wiele osób planuje na wiosnę zgubienie zbędnych kilogramów. Czy może nam Pani zdradzić, jaką cudowną dietę Pani stosuje?

- Rzeczywiście moja dieta jest cudowna, bo przede wszystkim jest tania - pełne dzienne wyżywienie (5 posiłków) to koszt ok. 6-8 zł. Składa się z produktów lokalnych, sezonowych, polskich. Jem dużo kaszy, kiszonek, buraków, jaj, sera białego, płatków owsianych. Do tego jest arcyzdrowa, bo lekkostrawna, odżywcza i mądra. W sumie dla każdego. Jej sekretem jest łączenie w każdym posiłku białek (mięsa, ryb, jaj, nabiału), węglowodanów złożonych (płatki owsiane, chleb razowy, kasza, ryż brązowy, makaron razowy) i produktów dostarczających witamin i błonnika (warzyw i owoców). Tłuszcz zwierzęcy i słodycze oraz produkty pszenne są oczywiście zakazane, tak jak w każdej diecie. Schudłam 8 kg w 8 tygodni. To bardzo dobry wynik, a do tego nie czuję głodu, a wszyscy mówią mi, że odmłodniałam.

Można powiedzieć, że odchudza się Pani publicznie. Czy nie czuje Pani presji otoczenia? To pomaga czy denerwuje?

- Pomaga i to bardzo. Radzę wszystkim odchudzającym się ogłosić ten fakt całemu światu, ponieważ jak się już raz dziobem kłapnie, trudno go będzie zatkać frytkami czy czekoladą. Na szczęście nie ruszają mnie batony, cukierki czy inne słodkości zapakowane w sreberka. Czasem cierpię gdy widzę dobry deser, ale moja bardzo zdrowa dieta, oparta na kaszy, chudym mięsie, rybach, warzywach i nabiale skutecznie wycina apetyt na słodycze.

Nie ma Pani czasami ochoty zgrzeszyć i złapać się za jakąś bombę kaloryczną?

- Czasem gdy jestem bardzo zmęczona, zagoniona, wracam z planu o godzinie 22.00 padając na twarz, marzę o schabowym i ziemniakach. Kiedy jednak pomyślę, że następnego dnia rano o 5.00 wstaję ćwiczyć, szybko mi przechodzi.

Co znajdzie się na Pani grillu?

- Kurczak, papryka faszerowana chudym serkiem wiejskim z ziołami, cukinia po zgrillowaniu smarowana kozim serem, a do tego jogurt czosnkowy. Dietetycznych możliwości jest całe mnóstwo.

Za ile kilogramów powie Pani diecie stop?

- Gdy osiągnę rozmiar 38, czyli niebawem. Jestem zwolenniczką kobiecych kształtów. Wieszaki niech wiszą w szafie, a kobiety powinny mieć biusty i pupy, w tym cały smaczek.

Rozm.: Monika Pawłowska

"Wiem, co jem" w niedzielę, 20 maja o godz. 11:45 na antenie TVN Style.

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozrywka

Kurier TV

Reklama