Reklama

Natrętny amant z Egiptu

Piątek, 11 maja 2012 (15:30)

Alina wkrótce przekona się, że od przybytku… może rozboleć głowa. W Polsce odwiedzi ją gość prosto z Afryki.

Zdjęcie

Asim rozgości się w domu Aliny /      /ARTRAMA
Asim rozgości się w domu Aliny
/ /ARTRAMA

Zdjęcie

Zacznie się rodzinnym obiadem...
/ /ARTRAMA

Zacznie się niewinnie: od rodzinnego obiadu, na który Alina zaprosi nie tylko syna, ale też byłego męża. Waldemar gest żony uzna za "zielone światło" - gotów na wszystko, by odzyskać jej miłość. Tymczasem późnym wieczorem, w domu pojawi się kolejny gość... Asim - kochanek, którego Rybińska poznała w Egipcie (w tej roli: Michał Bogdanowicz - znany śpiewak operowy, solista w zespole Piotra Rubika).
- Hello, Alina! Surprise! - wykrzyknie u progu.

Waldemar będzie w szoku. Pewien, że Alina celowo zaplanowała jego spotkanie z "następcą" tak, by bardziej go zranić. Tymczasem Rybińska wcale na widok Asima się nie ucieszy. Następnego dnia, o poranku, spróbuje nakłonić mężczyznę do wyjazdu:
- Powiedziałam ci już w Egipcie: wakacje się skończyły... Holiday is over!
Jednak "amant" uda, że w ogóle tych słów nie rozumie. I z beztroskim uśmiechem, wyzna ukochanej:
- Ja bardzo tęsknić...
A godzinę później - przy śniadaniu - Alinę czeka kolejna niespodzianka. Bo Asim wyzna, że przyjaciółek ma w Polsce sporo...
- Nie wysłałam ci zaproszenia, więc domyślam się, że przyjechałeś do kogoś innego... Zgadza się?
- Yes... Just friend! Znajoma. Nothing special!
Alina bezskutecznie będzie próbowała przekonać Asima, że to, co się wydarzyło w Egipcie, nic dla niej nie znaczy. W końcu wyjdzie na zakupy, przykazując Asimowi, by poczekał na nią w domu. Jednak amant z Egiptu ruszy jej śladem. Dogoni ukochaną na rynku i spróbuje namówić na wspólny spacer. Rybińska będzie bliska paniki. Przerażona, że zobaczy ją z kochankiem któryś ze znajomych, spróbuje zaciągnąć Asima z powrotem do domu. I w tym momencie, oboje wpadną na Lucjana z Bożeną. Po tym przypadkowym spotkaniu i krótkiej pogawędce Bożena od razu gniewnie prychnie: - Musiała kompletnie stracić głowę, żeby sprowadzić tego Egipcjanina do Polski! 

Zdjęcie

A skończy się bólem głowy
/ /ARTRAMA

Tymczasem Alina, po powrocie do domu, dostanie gigantycznej migreny. Padnie na łóżko i błagalnie spojrzy na "ukochanego":
- Gdybyś mógł zostawić mnie samą...
- Może zrobić herbata?
- Wystarczy odrobina spokoju...
- Ja chcieć być z tobą! - Asim czule spojrzy na wybrankę. - Alina, I love you... Ty być miłość of my life...
A Rybińska tylko cicho jęknie:
- Moja głowa...
 
Jak dalej potoczą się losy Asima i Aliny? Czy chłopak zostanie w Polsce na dłużej? I w końcu... zaproponuje Rybińskiej ślub?

Zapraszamy na 756. odcinek "Barw szczęścia", 15 maja, godz. 20:10, TVP 2

Artykuł pochodzi z kategorii: Barwy szczęścia

Reklama