Reklama

Rozprawa rozwodowa Asi i Pawła

Środa, 29 sierpnia 2012 (14:04)

Joanna (Agnieszka Więdłocha) idąc za radą Jana (Bartłomiej Swiderski) uparcie nie zgadza się na rozwód. Czy Zduńscy dojdą w końcu do porozumienia? Co wydarzy się w 925. odcinku "M jak miłość"?

Zdjęcie

Paweł (Rafał Mroczek) i Joanna (Agnieszka Więdłocha) /fot  /MTL Maxfilm
Paweł (Rafał Mroczek) i Joanna (Agnieszka Więdłocha)
/fot /MTL Maxfilm

Paweł (Rafał Mroczek) czeka w sądzie już na godzinę przed rozprawą. I gdy dostrzega Asię, od razu podchodzi:

- Możemy chwilę pogadać? - To zależy o czym. 

Zdjęcie

/fot /MTL Maxfilm

- Nie myśl, że próbuję naciskać... Ale może zastanów się jeszcze raz? - Zduński spogląda żonie prosto w oczy. - Jeśli zdecydujemy się na rozwód bez orzekania o winie zaoszczędzimy sobie krępujących pytań i... jeszcze bardziej krępujących odpowiedzi. Wszystko skończy się na jednej rozprawie. Pomyśl, czy tak nie byłoby lepiej? Po co jacyś obcy ludzie mają wchodzić z butami w nasze życie? Rozstańmy się spokojnie, z klasą...

Paweł urywa... I w tym momencie, za jego plecami staje Kozłowski.

- Jaka wzruszająca przemowa! Może lepiej zostaw ją na salę sądową? Coś mi się wydaje, że może ci się przydać...

Jan rzuca rywalowi kpiące spojrzenie - i prowokacyjnie odwraca się do Zduńskiej: - Witaj, kochanie...

A pół godziny później, na rozprawie, adwokat Joanny ogłasza chłodno: - Moja klientka nie wyraża zgody na rozwód bez orzekania o winie. Wnosi o orzeczenie rozwodu z wyłącznej winy powoda!

Czy Paweł naprawdę może w sądzie przegrać? A Kozłowski złoży fałszywe zeznania - i zaprzeczy, że nawiązał z Asią romans?

Odpowiedź w premierowych odcinkach "M jak miłość", już od 3 września na antenie TVP 2.

 

Artykuł pochodzi z kategorii: M jak miłość

Reklama