Reklama

Trunki bez procentów

Sobota, 15 grudnia 2012 (11:00)

Serialowa restauracja „U Japycza” znajduje się w Strachominie koło Jeruzala. Stali bywalcy raczą się tu... czystą wodą, sokiem porzeczkowym i zabójczo słodkim sokiem gruszkowym.

Zdjęcie

Czym raczą się bywalcy "U Japycza"? /  /AKPA
Czym raczą się bywalcy "U Japycza"?
/ /AKPA

Zdjęcie

W 50. numerze "Tele Tygodnia" przegląd serialowych trunków
/ /Tele Tydzień



Knajpa, której właścicielką jest Violetka (Magda Waligórska), oferuje oczywiście "Mamrota", czyli "wyrób winopodobny", jak czytamy na etykiecie. Niedawno jednak do akcji wkroczyła konkurencja! Jest nią wino "Kozioł mocny", wprowadzone na rynek przez senatora Pawła Kozioła (Cezary Żak) w celu przejęcia "rządu dusz". Toteż na etykiecie widnieje jego wizerunek i napis: "Przeciw bogaczom i niesprawiedliwości Polska Partia Uczciwości". W lokalu natrafiamy też na piwa "Kapitan" oraz "Swojak".

Oczywiście to wszystko rekwizyty stworzone na potrzeby serialu. Etykiety na butelkach są dziełem Leszka Ociesy - rekwizytora głównego oraz Krzysztofa Jakubiaka - rekwizytora planu. A zawartość? Nie ma ani procenta. Wódka to po prostu czysta woda, piwo w puszce - sok gruszkowy, piwo w kuflu - piwo bezalkoholowe, a wino - sok porzeczkowy. Zmorą aktorów jest sok gruszkowy. Smakuje on - jak zgodnie przyznają Bogdan Kalus i Sylwester Maciejewski, czyli Hadziuk i Solejuk - "obrzydliwie".
- Każdy łyk to cierpienie. Podchodzimy więc do tego soku gruszkowego sposobem. Puszki są otwierane, żeby było słychać charakterystyczny dźwięk, przytykamy je do ust, a potem wylewamy zawartość i dolewamy wody. Resztę robią montażyści - mówi Bogdan Kalus.
- Inaczej można by się zakleić tym sokiem gruszkowym, bo to prawdziwy ulepek. Słodycz w najgorszym wydaniu, mieszanina chemiczna barwników i ulepszaczy - żartuje Sylwester Maciejewski.

Aktorzy przyznają, że efekty picia soków dają o sobie znać.
- Mnie piecze po nich potworna zgaga - skarży się Maciejewski.
- Całe szczęście, że woda jest zdrowa, nerki po niej dobrze pracują - szuka dobrych stron "picia w pracy" Bogdan Kalus. I dodaje, że na szczęście "U Japycza" można czymś zagryźć, a pierogi są tam prawie tak dobre jak te od Solejukowej.

ROG

SPRAWDŹ WSZYSTKIE EMISJE "RANCZA"

Zdjęcie

Taki obrazek jest dobrze znany fanom "Rancza" /  /TVP
Taki obrazek jest dobrze znany fanom "Rancza"
/ /TVP

Artykuł pochodzi z kategorii: Ranczo

Tele Tydzień

Reklama