Reklama

Pazura: Jeszcze wszystko przed nami!

Wtorek, 7 sierpnia 2012 (16:32)

Radosław Pazura powraca na ekrany! Tym razem zobaczymy go w serialu obyczajowym "Wszystko przed nami", którego emisja startuje w TVP 1 już we wrześniu.

Zdjęcie

Radosław Pazura /fot  /AKPA
Radosław Pazura
/fot /AKPA


"Wszystko przed nami" - to brzmi pozytywnie. A Pan jak interpretuje tytuł serialu?

- Jest bardzo optymistyczny! Tak naprawdę wszystko, co się ma zdarzyć w naszym życiu, siłą rzeczy jest jeszcze przed nami i tą myślą powinniśmy się kierować w naszym postępowaniu. W serialu gram Jana Szczepańskiego - ojca Wojtka, głównego bohatera. To postać z silnym kręgosłupem moralnym. Bardzo ciepła i pozytywna, z czego się niezmiernie cieszę.

Aktorzy wolą grać raczej czarne charaktery?

- Przyznam, że podczas kompletowania obsady do serialu wygrałem casting na Olgierda - wpływowego biznesmana, który, powodowany żądzą zemsty, utrudnia życie Szczepańskim. Uznałem jednak, że skoro sam jestem postrzegany jako osoba, która stara się kierować w życiu różnymi zasadami, będę bardziej wiarygodny w takiej roli.

Zdjęcia do serialu zaczęły się w Mediolanie, teraz przeniesiono plan do Lublina. Które z tych miast bardziej Pana urzekło?

- Podczas kręcenia w Mediolanie zachwycałem się zabytkami takimi jak tamtejsza katedra czy obraz Leonarda da Vinci "Ostatnia Wieczerza". Lublin również jest bardzo urokliwym miastem. W serialu na pewno pokażemy jego charakterystyczne, najpiękniejsze miejsca, bo spokojnie może konkurować z Mediolanem!

Artykuł pochodzi z kategorii: Wszystko przed nami

Reklama