Reklama

Kamil Stoch triumfował w Zakopanem!

Piątek, 20 stycznia 2012 (20:10)

Kamil Stoch w pięknym stylu wygrał piątkowy konkurs Pucharu Świata na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Drugi z Polaków Aleksander Zniszczoł zajął 9. pozycję.

Zdjęcie

  Kamil Stoch podczas skoku w Zakopanem /AFP
  Kamil Stoch podczas skoku w Zakopanem
/AFP

Lider naszej kadry skoczków powtórzył sukces sprzed roku na Wielkiej Krokwi. To jego czwarte zwycięstwo w Pucharze Świata - w ubiegłym sezonie wygrywał w Zakopanem, Klingenthal i Planicy. Siedem razy stawał na pucharowym podium.

Drugie miejsce przypadło Niemcowi Richardowi Freitagowi (251,2 pkt), a trzeci był lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Andreas Kofler z Austrii (238,7).

Stoch był drugi po pierwszej serii, ale w finałowej zdeklasował rywali lądując na 135. metrze! Prowadzący po I serii Severin Freund nie wytrzymał presji i zaliczył tylko 113 metrów. Zepsuta próba kosztowała go spadek na 10. miejsce.

Z dziesięciu naszych reprezentantów w konkursie, do drugiej serii awansowało czterech. Bardzo dobrze spisał się młodziutki Aleksander Zniszczoł. Oddał dwa równe skoki (124,5 i 123 m) i z notą 226,6 pkt zajął znakomite 9. miejsce. Piotrowi Żyle nie udało się utrzymać 11. miejsca po pierwszej serii. Skoki na odległość 122,5 i 115,5 m dały mu 216,9 pkt. i 16. pozycję. Maciej Kot z notą 105,2 pkt. (119,5 m i 115,5) uplasował się na 25. miejscu.

W pierwszej serii klęskę ponieśli Austriacy, choć trzeba przyznać, że skakali w bardzo trudnych warunkach. Najlepszy z nich Gregor Schlierenzauer zaliczył 121,5 m i był dopiero dwunasty - tuż za Piotrem Żyłą. Thomas Morgenstern wywrócił się po lądowaniu i nie awansował do finałowej serii. Z kolei Andreas Kofler, lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, był na 14. pozycji po skoku na odległość 124,5 m.

W drugiej serii Kofler pokazał klasę - wylądował na 130. metrze i z dużą przewagą objął prowadzenie, które bardzo długo utrzymywał. Znakomity skok w drugiej serii pozwolił mu wskoczyć na podium.

Fani pod Wielką Krokwią czekali na odpowiedź Schlierenzauera, ale ten kompletnie zepsuł skok. Osiągnął zaledwie 112,5 m i na dodatek miał duże problemy z lądowaniem. W efekcie zajął 18. miejsce. Po zawodach miał pretensje do jury, że w trudnych warunkach pogodowych nie traktowali wszystkich zawodników jednakowo.

Czołówka klasyfikacji generalnej PŚ

1. Andreas Kofler (Austria) 855

2. Gregor Schlierenzauer (Austria) 766

3. Anders Bardal (Norwegia) 749

4. Thomas Morgenstern (Austria) 706

5. Kamil Stoch (Polska) 564

Artykuł pochodzi z kategorii: Sport

Reklama