Reklama

Walczymy o awans!

Piątek, 15 czerwca 2012 (14:19)

Ostatni grupowy mecz, z Czechami, Polacy grają we Wrocławiu. Obyśmy cieszyli się po nim z awansu do ćwierćfinału Euro 2012!

Zdjęcie

Obyśmy takim widokiem cieszyli się jak najczęściej - radość po golu Błaszczykowskiego /Janek Skarżyński /AFP
Obyśmy takim widokiem cieszyli się jak najczęściej - radość po golu Błaszczykowskiego
/Janek Skarżyński /AFP

W 52. minucie meczu z naszymi południowymi sąsiadami Kuba Błaszczykowski technicznym uderzeniem pokonał Petra Czecha. 2:0 dla Polski! To był 2008 rok, piękna chwila i zwycięstwo biało-czerwonych w meczu eliminacji mundialu (spotkanie zakończyło się wynikiem 2:1). 

Zdjęcie

Numerem 1 w bramce Polaków wciąż jest Wojciech Szczęsny
/Janek Skarżyński /AFP

We Wrocławiu, w ostatnim meczu grupowym Euro 2012, nasz kapitan po raz kolejny będzie miał okazję wykazać się w boju z Czechami.
- Tak naprawdę chyba nie do końca zdajemy sobie sprawę, jak trudne zadanie nas czeka - mówi pomocnik Borussii, który koniecznie chce zapisać się w historii naszego futbolu. Nie on jeden ma takie marzenia. Cztery lata temu pierwszą bramkę dla Polski strzelił Paweł Brożek, który teraz także może dostać swoją szansę. Oczywiście to nie on jest naszą najważniejszą opcją w ataku. To królestwo Roberta Lewandowskiego, który widać, że nie zapomniał swojej mistrzowskiej formy z Bundesligi. Jest także Wojciech Szczęsny, który oprócz fantastycznych umiejętności bramkarskich, potrafi zarazić swoich kolegów humorem. A atmosfera w zespole to podstawa! W meczu z Czechami golkiper Arsenalu będzie musiał zapomnieć o przyjaźni z innym "Kanonierem", czyli Tomasem Rosickim.
- Nie telefonujemy do siebie, nie wysyłamy SMS-ów. Na czas trwania Euro nie jesteśmy kumplami - zapowiada Szczęsny.

Czesi też wierzą w swoje siły, ale i czują respekt przed Polakami. - To wyjątkowa, bardzo wyrównana grupa - twierdzi bramkarz Petr Czech i dodaje: - Nie sądzę, by któraś z drużyn mogła wygrać wszystkie spotkania. Stawiam na dużo remisów i na to, że każda bramka będzie miała znaczenie!

Mecz z Czechami pewnie zadecyduje o awansie Polski do ćwierćfinału Euro 2012 (a tam czekają np. Niemcy lub Holendrzy). Za nami przemawia statystyka. Po raz ostatni Czesi, a właściwie wtedy reprezentacja Czechosłowacji, wygrała w Polsce w 1950 roku! Od tego czasu pięć razy zwyciężaliśmy, w dwóch meczach padł remis.

Mecz Polska-Rosja sobota 16 czerwca, godz. 20:20, TVP 1, TVP HD i TVP Sport

Artykuł pochodzi z kategorii: Sport

To i Owo

Reklama